Na studniówkowy balKalendarzowy początek roku i kilka następnych tygodni to czas karnawału, balów, dyskotek ale także studniówkowego szału.

Zwłaszcza przyszłe maturzystki z ogromną niecierpliwością czekają na ten wyjątkowy wieczór. Wszystko musi być idealne, żaden szczegół nie może pozostać pominięty. Wybór kreacji, fryzury, nauka walca, wizyty u kosmetyczki i w solarium, do tego dieta i namówienie rodziców na wypożyczenie limuzyny. Nie da się ukryć, maturzystka nie ma łatwo. Oczywiście modna suknia i fryzura oraz niecodzienny makijaż to nie wszystko, bardzo ważnym elementem są dodatki. Źle dobrana biżuteria może popsuć końcowy efekt ale za to dobry wybór olśni zgromadzonych na balu. Zawsze trzeba się kierować zasadą złotego środka. W tym wypadku mówi ona że biżuteria zbyt bogata, błyszcząca, ciążka na młodej osobie w ozdabianej przeróżnymi świecidełkami sukni będzie wyglądać nie estetycznie a nawet śmiesznie. Natomiast cieniutki srebrny łańcuszek noszony na co dzień na balu maturalnym pozostanie po prostu nie zauważony. Jeżeli z dobraniem odpowiedniej, wymarzonej biżuterii do kreacji są duże problemy, żadna z oferowanych przez jubilerów nie spełnia wymagań, pozostaje samodzielne jej wykonanie. Kupując kilka elementów więcej możemy próbować, zmieniać, dodawać, odejmować aż w końcu uzyskamy taki model o jaki nam chodziło. To wszystko leży w kwestii naszej pomysłowości i chęci. |